Motocykl może wyglądać świetnie, odpalać od pierwszego obrotu i mimo to nie przejść badania technicznego. Najczęściej nie decyduje poważna awaria, lecz drobiazg: źle ustawiona lampa, niesprawne światło stopu, zbyt głośny wydech, luźne łożysko koła albo opona zużyta do wskaźnika TWI. Diagnosta nie ocenia przy tym, czy maszyna jest zadbana wizualnie. Sprawdza jej zgodność z dokumentami,
Celowe poderwanie przedniego koła na ulicy kosztuje dziś co najmniej 1500 zł, oznacza 10 punktów karnych i kończy się zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. Nie trzeba spowodować kolizji, przewrócić motocykla ani przekroczyć prędkości. Sam świadomie wykonany wheelie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu wypełnia znamiona art. 86c § 1 Kodeksu wykroczeń.
